Wiosna 2011
Przyszła wiosna i nadzieja na rozpoczęcie robót. W przyszłym miesiącu (maj) rozpoczynamy budowę domu. Na razie na działce bez zmian za wyjątkiem tego, że był jakiś nieproszony gość, który usilował ukraść przewód doprowadzający prąd od sąsiada. Pod prowizorycznym słupem żona znalazła szcypce z nadpalonym ostrzem. Na przewodzie widać osmalenie i ślad po przecinaniu.
Ciekawe czemu ten ktoś porzucił szczypce. Pewnie go prąd połaskotał. Prąd to jednak moc.
Dobrze, że włazu na studzienkę kanalizacyjną nie zakładałem. Pewnie by zginął. Studzienkę przykryłem deskami i folią. Tego może nie wezmą.
Głaz też jest, jeśli nie zginie będzie fajnie się prezentował przy wjeździe na posesję. Umieścimy na nim numer domu.
Komentarze